Przejdź do głównej zawartości

Today's outfit

Hej kochani,


Dzisiaj po pracy wybraliśmy się z Dawidem na większe zakupy... ale spożywcze ;) Po drodze oczywiście musieliśmy chociaż na trochę zatrzymać się w naszym ulubionym miejscu jakim jest punkt widokowy na rzekę Pilicę. Jest to miejsce gdzie można usiąść, pogadać, porozmyślać i odpocząć. Dobrze, że miałam aparat to zrobiliśmy kilka zdjęć.

marynarka - sheinside  klik 
spodnie- new yorker
buty - local shop ( step)








Jeśli chodzi o dzisiejszą stylizację to postawiłam na czerń z małymi akcentami złota.
Założyłam czarną marynarkę ze złotymi suwakami. Połączyłam ją z spodniami z wysokim stanem a do tego buty lordsy. Jak Wam się podoba ?

Komentarze

  1. Bardzo fajne zdjęcia oraz marynarka :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. SUPER ZDJĘCIA



    ~~~~~~~~~~>>>>>>~~~~~>>>>"
    Zapraszam na mój blog!
    www.bambboho.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. hejka :D super zdjęcia ^^ a stylizacje boskie <3 a zapraszam na moj kanał na YT https://www.youtube.com/channel/UCkXO8BOZPZN92Xz9pKKUoZQ

    OdpowiedzUsuń
  5. torebka ma bardzo ciekawy akcent:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz ♥

Popularne posty z tego bloga

Kolejne zmiany...

Hej kochani,



Miałam częściej odwiedzać Was tutaj. Ale były kolejne zmiany w moim życiu (w pracy) i jeszcze trochę szykuje się zmian (remonty itp.). Ale te zmiany, które będą nie powodują brak czasu. Dodatkowo teraz pracuję w innych godzinach co spowoduje, że będę mogła zająć się na dobre blogowaniem. Ale tym razem wiem to na pewno... i wiem, że to się uda. Jest to jeden z moich celów na ten rok.



Pozdrawiam i do zobaczenia niedługo ;*
Hej kochani,
Zauważyłam ostatnio, że brakuje mi bardzo blogowania. Ale było kilka zmian i sytuacji, które pochłonęły mój wolny czas i przede wszystkim też energię. Nowa praca, której grafik jest naprawdę różny. Ponieważ pracuję w sklepie odzieżowym Sinsay, a więc weekend też się wlicza. Spowodowało to, że na początku nie mogłam się ogarnąć. Ciągle byłam zmęczona. Ale wracam do żywych i do blogowania. Myślę, że się uda. Przyzwyczaiłam się do tego trybu życia i znalazłam sposób by mieć w miarę na wszystko czas. Miłego dnia i buziaki. Do następnego;* 

Body splash H&M

Hej kochani,

Jeśli chodzi o black friday to nie szalałam z zakupami. Ale w moje ręce wpadły mgiełki z H&M. Ich zapach mnie urzekł. A długość utrzymywania zapachu na ciele bardzo zadowalający. Naprawdę byłam mile zaskoczona i serdecznie polecam.


Jasno-różowe opakowanie jest o zapachu malin i ma najbardziej świeżo słodki zapach. Kremowe opakowanie jest o zapachu karmelu ale nie jest bardzo słodki. Ostatni mocno różowy jest o zapachu wanilii i ten najbardziej mi się podoba. Zapachy ogólnie delikatne i nieduszące więc jeszcze raz polecam.