Przejdź do głównej zawartości

troche historii...

Witam !

Dziś wstawię zestaw zrobiony kiedyś , około pół roku temu , ale są związane z nim wspomnienia więc umieszczę go na blogu . Przede wszystkim klasyka : marynarka, biały top, dodatki, spódniczka
oraz dla zespolenia całości pasek i buty:)  Mianowicie wspomnienia dlatego, że od tego stroju na dobre zastanawiam się , dokładnie zawsze przemyśle co ubrać . Kiedyś nie myślałam by zagłebić się w modzie, ale na szczęście na drodze spotkałam moją kuzynkę która z wielka namiętnością zaczęła opowiadać o modzie i to ona mnie tym zaraziła. Choć trochę też przyczynił się do tego mój narzeczony kiedy jeszcze nim nie był i chciałam mu się spodobać ... ale ciii...cichutko ;)  On kocha moje wnętrze , ale wiadomo że wygląd tez się liczy.. prawda?

Dobra zapędziłam się z tą historią ,
a wiec zdjęcie :

spódniczka-sh
top-bershka
marynarka - bazarek
biżuteria -Glitter
buty - ccc
pasek -sh

by Marti^fashionns
buziaczki...

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. niechcący usunął mi sie komentarz:/

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz ♥

Popularne posty z tego bloga

Kolejne zmiany...

Hej kochani,



Miałam częściej odwiedzać Was tutaj. Ale były kolejne zmiany w moim życiu (w pracy) i jeszcze trochę szykuje się zmian (remonty itp.). Ale te zmiany, które będą nie powodują brak czasu. Dodatkowo teraz pracuję w innych godzinach co spowoduje, że będę mogła zająć się na dobre blogowaniem. Ale tym razem wiem to na pewno... i wiem, że to się uda. Jest to jeden z moich celów na ten rok.



Pozdrawiam i do zobaczenia niedługo ;*
Hej kochani,
Zauważyłam ostatnio, że brakuje mi bardzo blogowania. Ale było kilka zmian i sytuacji, które pochłonęły mój wolny czas i przede wszystkim też energię. Nowa praca, której grafik jest naprawdę różny. Ponieważ pracuję w sklepie odzieżowym Sinsay, a więc weekend też się wlicza. Spowodowało to, że na początku nie mogłam się ogarnąć. Ciągle byłam zmęczona. Ale wracam do żywych i do blogowania. Myślę, że się uda. Przyzwyczaiłam się do tego trybu życia i znalazłam sposób by mieć w miarę na wszystko czas. Miłego dnia i buziaki. Do następnego;* 

Body splash H&M

Hej kochani,

Jeśli chodzi o black friday to nie szalałam z zakupami. Ale w moje ręce wpadły mgiełki z H&M. Ich zapach mnie urzekł. A długość utrzymywania zapachu na ciele bardzo zadowalający. Naprawdę byłam mile zaskoczona i serdecznie polecam.


Jasno-różowe opakowanie jest o zapachu malin i ma najbardziej świeżo słodki zapach. Kremowe opakowanie jest o zapachu karmelu ale nie jest bardzo słodki. Ostatni mocno różowy jest o zapachu wanilii i ten najbardziej mi się podoba. Zapachy ogólnie delikatne i nieduszące więc jeszcze raz polecam.