Przejdź do głównej zawartości

look

Hej kochani,



Tak jak obiecałam : post ze stylizacją ze spaceru. Pewnie domyślacie się, że zdjęcia w domu, ponieważ na dworze zimno. Miałam na sobie jeansową koszula z new yorker a pod nią czarną tunikę z H&M. Połączyłam to z bordowymi legginsami z atmosphere. Jako dodatek posłużył mi granatowy pasek oraz bransoletka i łańcuszek z motywem serca . Nie przemyślałam trochę tego stroju ale mimo wszystko nie było mi zimno. Dobrze, że moja kurtka jest mocno ciepła ;)




Uwielbiam tą bransoletkę ♥

A zima w pełni cały dzień pada śnieg. Jeszcze dziś czeka mnie wyjazd na lotnisko mam nadzieje, że droga będzie przyjemna.
Buziaki :*

Komentarze

  1. Mi przede wszystkim pasek tam nie pasuje. Reszta jest okej :) I najważniejsze, żeby ciepło było. Dlatego ja też zakładam na siebie kilka warstw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez paska kiedyś też ubrałam ale teraz chciałam coś zmienić .. może nie do końca wyszło ;) ale ciepło było.

      Usuń
  2. Ślicznie Ci w związanych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ślicznie! a naszyjnik jest przepiekny! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, wyglądasz przecudnie!!! <3 Piękny jest ten wisiorek.;) Ja też bym nie wychodziła.;P
    mina-doimika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie ładna stylizacja ; ) Dodatki , piekne koszula i tunika śliczne! ; )
    Zapraszam : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję : ) Pozdrawiam Serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ślicznie wyglądasz, bransoletka <3
    masz świetnego bloga ;)

    obserwuję i byłoby mi bardzo miło, gdybyś zrobiła to samo :))
    zapraszam


    positivelittlethink.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz. :D Bardzo podoba mi się ta koszula. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bez paska by mi sie chyba bardziej podobalo ale i tak jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny look <3

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny strój. Genialna koszula :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz ♥

Popularne posty z tego bloga

Szary i nie tylko...

Hej kochani,

Miałam ten post wstawić kilka dni wcześniej ale coś działo mi się z komputerem. Na szczęście już wszystko w porządku. Choć przyznam się szczerze, że ostatnio dopada mnie ,, jesienna chandra" to nie odstępuje od powrotu do blogowania, ... nie daje za wygraną :) Jesień ma swoje wadu i zalety. Jedną z dwóch zalet i najbardziej moją ukochaną to cudowne złociste liście jak w poprzednim wpisie oraz drugą to uwielbiane przeze mnie sweterki (w jesieni i zimie to moja ulubiona część garderoby).
Dziś dodam kilka zdjęć z słonecznych i ciepłych dni jesieni.







A Wy czemu lubicie lub nie lubicie jesieni ?

Powrót do blogowania

Hej kochani,

Na samym początku chciałam przeprosić, że mnie tak długo tu nie było. Przyznam szczerze, że miałam myśli o usunięciu bloga, dlatego też nic przez długi czas nie wstawiałam. Przemyślałam to, że nie chce tracić tych wcześniejszych wpisów oraz tracić przyjemności jaką mam z blogowania więc dlatego oto jestem ponownie.
Dziś chciałam dodać kilka zdjęć stylizacji z tych cieplejszych dni jesieni.











Do następnego :* ♥

Sinsay GIRLS♥

Hej kochani,

Tutaj na blogu jeszcze nigdy nie wspominałam o mojej pracy. Napiszę to dziś, ponieważ chciałam z Wami podzielić się pewnym wydarzeniem w którym ostatnio uczestniczyłam. Mianowicie pracuje w sklepie odzieżowym Sinsay jako dekorator, a tym wydarzeniem były pierwsze urodziny salonu. Nie wiem kiedy to zleciało, że minął już rok jak tam pracuje. Ale jak są cudowni ludzie w pracy to i czasu się nie zauważa.
Wstawiam kilka zdjęć z urodzin :

słodki torcik
the best people :


A Wy pracujecie w sklepie odzieżowym ? Lubicie swoją pracę? A może też ostatnio mieliście urodziny sklepu w którym pracujecie lub waszego sklepu? A może macie jakieś pytania do mnie? Piszcie w komentarzach ♥

PS: Zapraszam również na mój instagram . Również instagram sinsay oraz sinsaypeople.