Przejdź do głównej zawartości

Demakijaż

Hej kochani,

Chciałam Wam dzisiaj pokazać nowość w mojej kosmetyczce. Uwielbiam się malować ale wiadomo, że później odpowiednio musimy oczyścić twarz. Staram się znaleźć idealny płyn czy mleczko do demakijażu. Idealny, w moim przypadku oznacza nie przesuszanie cery. 
Kupiłam ostatnio dwa płyny z firmy Bielenda czy okażą się świetne zobaczymy. Na tę chwilę zauważam, że nie przesuszyły mi tak twarzy jak inne, które do tej pory używałam. Ciekawe jakie będą po dalszym stosowaniu. 


Płyn micelarny Bielenda- Kojący Expert Czystej Skóry 3w1

Co pisze producent:
Działanie
Delikatnie ale równocześnie starannie i skutecznie oczyszcza i odświeża skórę, błyskawicznie usuwa makijaż i pozostałe zabrudzenia nie roznosząc ich po twarzy. Tonizuje, koi, łagodzi podrażnienia, przynosi ulgę skórze wrażliwej, zapewnia jej  miękkość i uczucie komfortu.

Wysoka skuteczność oczyszczania wynika z zastosowania Miceli, które wychwytują i doskonale usuwają makijaż i wszystkie zabrudzenia. Kwas Hialuronowy wzbogacony przez Kompleks Ultra Regenerujący gwarantują głębokie nawilżenie, dzięki czemu skóra jest chroniona przed utratą jędrności i elastyczności już w fazie oczyszczania.

Preparat jest bezzapachowy. Zapewnia maksymalne bezpieczeństwo, komfort i ukojenie w codziennej pielęgnacji szczególnie delikatnej i cienkiej skóry wrażliwej. Pozwala uniknąć przesuszenia skóry już w fazie demakijażu. Jest delikatny i łagodny dla wrażliwych oczu. Nie zawiera parabenów i alkoholu.

Rezultat
Świeża, perfekcyjnie  oczyszczona, gładka, nawilżona i ukojona cera bez najmniejszego uczucia napięcia i dyskomfortu,  idealnie przygotowana do dalszej pielęgnacji. Podrażnienia i zaczerwienienia zredukowane.

Stosowanie
Nawilż wacik płynem, oczyść skórę. Stosuj rano i wieczorem lub w ciągu dnia jako zabieg odświeżający. Nie wymaga mocnego pocierania i spłukiwania.

To co dla mnie było najważniejsze podkreśliłam.


Bielenda Expert Czystej Skóry - Specjalistyczny płyn do demakijażu oczu i zagęszczonych rzęs

Co pisze producent:
Działanie
Specjalistyczny płyn micelarny bezpieczny do demakijażu oczu z przedłużonymi, zagęszczonymi i doklejonymi rzęsami skutecznie usuwa makijaż. Bezolejowa formuła nie rozpuszcza kleju, jest bezpieczna dla naturalnych i sztucznych rzęs.

Wysoka skuteczność oczyszczania wynika z zastosowania Miceli, które wychwytują i doskonale usuwają makijaż i wszelkie zabrudzenia. Kwas hialuronowy nawilża cienką, delikatną skórę wokół oczu. Alantoina koi, łagodzi podrażnienia.

Rezultat
Łatwy i komfortowy demakijaż oczu.

Stosowanie
Nasącz wacik płynem, przyłóż do powieki i pozostaw na kilka sekund. Delikatnie oczyść okolice oczu. Nie wymaga pocierania i spłukiwania.

Może nie mam sztucznych rzęs ale czasem muszę się z moim tuszem długo namęczyć zanim dobrze oczyszczę oczy a przy tym płynie jest już to dużo dużo łatwiejsze :)

Jak i jeden i drugi na tę chwilę bardzo mi się podoba i nie zauważyłam minusów. A największym jak na tę chwilę plusem jest nawilżenie i to, że produkt ten nie pozostawia tłustej, lepkiej powłoczki, dzięki czemu towarzyszy mi uczucie czystości i świeżości. Coś czuję, że zaprzyjaźnię się z nimi na dłużej.


Znalazłyście już swój idealny preparat do demakijażu?
A może używacie tego lub inny z tej firmy?

Komentarze

  1. Ja bardzo lubię mleczko do demakijażu z Garniera, w takim zielonym opakowaniu :) Pozdrawiam i zapraszam!
    http://inspiracje-gabrieli.blogspot.com/2016/03/be-active.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Garnier jakoś nie do końca się sprawdza :/

      Usuń
  2. z bielendy uwielbiam płyn dwufazowy z awokado :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam z Bielendy kremy i jakiś płyn choć teraz nie pamiętam dokładnie jaki. Chętnie bym te wypróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wypróbuje ale jak na teraz są bardzo fajne:)

      Usuń
  4. a na gwiazdkę podarowałam siostrze takie sam zestaw z Bielendy :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiadomo – makijaż makijażem, ale trzeba koniecznie go zmywać. Nie rozumiem osób, które mówią mi, że nie mają czasu rano na makijaż i po prostu idą spać w starym, wczorajszym, a rano tylko go poprawiają. Ja bym tak nie mogła. Pracuję w Akat-Folia i też czasem nie mam czasu na makijaż – ale wtedy go nie robię. Używam tylko podkładu kompaktowego i tyle :) Ale nawet wtedy muszę zmyć go mleczkiem. Ogólnie tę markę bardzo polecam i sobie cenię, bo jest bardzo tania i nie wysusza skóry. Nie zawiedziesz się ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz ♥

Popularne posty z tego bloga

Kolejne zmiany...

Hej kochani,



Miałam częściej odwiedzać Was tutaj. Ale były kolejne zmiany w moim życiu (w pracy) i jeszcze trochę szykuje się zmian (remonty itp.). Ale te zmiany, które będą nie powodują brak czasu. Dodatkowo teraz pracuję w innych godzinach co spowoduje, że będę mogła zająć się na dobre blogowaniem. Ale tym razem wiem to na pewno... i wiem, że to się uda. Jest to jeden z moich celów na ten rok.



Pozdrawiam i do zobaczenia niedługo ;*
Hej kochani,
Zauważyłam ostatnio, że brakuje mi bardzo blogowania. Ale było kilka zmian i sytuacji, które pochłonęły mój wolny czas i przede wszystkim też energię. Nowa praca, której grafik jest naprawdę różny. Ponieważ pracuję w sklepie odzieżowym Sinsay, a więc weekend też się wlicza. Spowodowało to, że na początku nie mogłam się ogarnąć. Ciągle byłam zmęczona. Ale wracam do żywych i do blogowania. Myślę, że się uda. Przyzwyczaiłam się do tego trybu życia i znalazłam sposób by mieć w miarę na wszystko czas. Miłego dnia i buziaki. Do następnego;* 

Body splash H&M

Hej kochani,

Jeśli chodzi o black friday to nie szalałam z zakupami. Ale w moje ręce wpadły mgiełki z H&M. Ich zapach mnie urzekł. A długość utrzymywania zapachu na ciele bardzo zadowalający. Naprawdę byłam mile zaskoczona i serdecznie polecam.


Jasno-różowe opakowanie jest o zapachu malin i ma najbardziej świeżo słodki zapach. Kremowe opakowanie jest o zapachu karmelu ale nie jest bardzo słodki. Ostatni mocno różowy jest o zapachu wanilii i ten najbardziej mi się podoba. Zapachy ogólnie delikatne i nieduszące więc jeszcze raz polecam.