Przejdź do głównej zawartości

Pierwszy wpis w 2016

Hej kochani,

Pisze do Was pierwszy raz w 2016. Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego. Mam pewne cele do zrealizowania na ten rok ale teraz ich jeszcze nie zdradzę.
A jeśli chodzi o styczeń to rozpoczął się dosyć mroźnie i teraz towarzyszą mi grube swetry i ciepła kurtka. Ale mimo wszystko pozytywnie. Choć na myśl wyjścia z domu robi mi się zimno. Otulona w koc z kubkiem kawy lub herbaty w ręku i ulubiony serial to coś co teraz widzi mi się najbardziej.( tak jak za chwilę będę) Dziwnie wrócić mi do codzienności po tylu dniach wolnego. A co u Was? Też wracacie z takim trudem do swoich codziennych obowiązków po tych wolnych dniach?

Dziś zostawię zdjęcie z insta z sylwestra bo nie mam jeszcze zrobionych lepszych zdjęć w tym roku.



PS: Sylwester był cudowny ♥

Do następnego :*

Komentarze

  1. w taikm razie mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować swoje cele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi tez trudno z tego wolnego wrócić do szkoły.. Mogłyby być już wakacje :D Heh. Zapraszam do mnie♥

    OdpowiedzUsuń
  3. kawa, kocyk, serial ooo tak :) to jest to co widzi mi się codziennie ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz ♥

Popularne posty z tego bloga

Kolejne zmiany...

Hej kochani,



Miałam częściej odwiedzać Was tutaj. Ale były kolejne zmiany w moim życiu (w pracy) i jeszcze trochę szykuje się zmian (remonty itp.). Ale te zmiany, które będą nie powodują brak czasu. Dodatkowo teraz pracuję w innych godzinach co spowoduje, że będę mogła zająć się na dobre blogowaniem. Ale tym razem wiem to na pewno... i wiem, że to się uda. Jest to jeden z moich celów na ten rok.



Pozdrawiam i do zobaczenia niedługo ;*
Hej kochani,
Zauważyłam ostatnio, że brakuje mi bardzo blogowania. Ale było kilka zmian i sytuacji, które pochłonęły mój wolny czas i przede wszystkim też energię. Nowa praca, której grafik jest naprawdę różny. Ponieważ pracuję w sklepie odzieżowym Sinsay, a więc weekend też się wlicza. Spowodowało to, że na początku nie mogłam się ogarnąć. Ciągle byłam zmęczona. Ale wracam do żywych i do blogowania. Myślę, że się uda. Przyzwyczaiłam się do tego trybu życia i znalazłam sposób by mieć w miarę na wszystko czas. Miłego dnia i buziaki. Do następnego;* 

Body splash H&M

Hej kochani,

Jeśli chodzi o black friday to nie szalałam z zakupami. Ale w moje ręce wpadły mgiełki z H&M. Ich zapach mnie urzekł. A długość utrzymywania zapachu na ciele bardzo zadowalający. Naprawdę byłam mile zaskoczona i serdecznie polecam.


Jasno-różowe opakowanie jest o zapachu malin i ma najbardziej świeżo słodki zapach. Kremowe opakowanie jest o zapachu karmelu ale nie jest bardzo słodki. Ostatni mocno różowy jest o zapachu wanilii i ten najbardziej mi się podoba. Zapachy ogólnie delikatne i nieduszące więc jeszcze raz polecam.